Dołączył: 16 Sty 2009
Posty: 139 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: K
|
Zakupiłam, przeczytałam. Podzielam zdanie Patrycji. Pierwsza książka od dłuższego czasu w cyklu In Death, która mnie tak zaciekawiła. Sposób zabójstwa tak jak napisałaś, był przewidywalny, ale już sprawca i motyw jednak nie tak łatwo - "Śmiertelne fantazja" sprawiła mi tę przyjemnosć, że już po kilku rozdziałach nie mogłam wskazać zabójcy, tak jak we wcześniejszych tomach. Podejrzenia owszem były, ale niemal (niemal) do końca nie byłam pewna kto i za co? Śledztwo troszkę się dłużyło, ale do zniesienia ^^
Rodzinne relacje u państwa Roarke są nieźle pzredstawone, jestem usatysfakcjonowana, Roarke nareszcie został ranny (esz, podła jestem, że źle życzę mojemu ulubieńcowi ), przyprawiając Eve o siwiznę.
A i Eve ma długie włosy. Na chwilę, ale jednak
Post został pochwalony 0 razy |